Ocena: 4.4 / 5.0

flourkowanieSąd Najwyższy w Izraelu w 2013 roku nakazał zaprzestanie fluoryzacji wody pitnej.

Fluor jest bardziej trujący aniżeli ołów. Trucizna jest dodawana do wody (wodociągi), a także do past do zębów. Wywołuje to otępienie umysłowe. Regularne przyjmowanie niewielkich ilości powoduje postępującą degradację umysłową, zmiany osobowości. Jego koncentracja w wodzie nie powinna przekraczać 0.5ppm. Polska norma podaje 1.5 mg/l ale w temperaturze 18C. W UE taka wartość może być akceptowana w temperaturze 10C. Polska norma nie uwzględnia metody pomiaru!

Przed Trybunałem Norymberskim wyszło na jaw, iż naziści dodawali fluorek do zapasów wody pitnej w obozach pracy i obozach śmierci. Była to pierwsza próba kontroli, która wymuszała posłuszeństwo wobec nowych panów i nowego ładu świata…kontrola ta trwa do dziś i nasila się w sposób lawinowy! Podczas II wojny światowej, setki tysięcy niewinnych ludzi trafiły do niemieckich obozów koncentracyjnych. Znając specyficzne właściwości fluoru naziści dodawali go do wody pitnej. Fluor działał jak środek uspakajający. Pod jego wpływem więźniowie stawali się apatyczni i ulegli. Zrobiło to na nazistach wielkie wrażenie. Fluor umożliwił im całkowite kontrolowanie zachowania więźniów. Substancja została uznana za idealne narzędzie do sprawowania kontroli nad podbitymi narodami. Fluor jest wysoce toksycznym produktem ubocznym produkcji aluminium, jak również wielu innych procesów przemysłowych. Przedsiębiorstwo ALCOA było często oskarżane o zatruwanie bydła, upraw i rzek. Bezpieczne pozbywanie się odpadów okazało się drogie, konieczne więc było wymyślenie innego sposobu wyeliminowania dodatkowych kosztów. OLCOA i inne firmy produkujące fluor sfinansowały badania, które wykazały, że małe ilości tej substancji nie są szkodliwe dla zdrowia. Odkryto też, że fluor zmniejsza ryzyko próchnicy. Odkrywcy nowej, rewolucyjnej metody ochrony zębów przedstawili opinii publicznej korzyści płynące z zastosowania fluoru, całkowicie pomijając skutki odkładania się tej trującej substancji w organizmie.
Zaraz po zakończeniu wojny władze amerykańskie wysłały do Niemiec Charlesa Eliota Perkinsa, chemika, patologa i fizjologa, żeby zbadał opracowane przez nazistów metody kontroli umysłów z wykorzystaniem fluoru. W raporcie Perkins napisał, że „Prawdziwym celem fluoryzacji wody jest zapanowanie nad ludźmi, kontrolowanie ich i całkowite ubezwłasnowolnienie”.
Po wojnie naukowcy pracujący dla Amerykańskiego Stowarzyszenia Stomatologicznego w imieniu OLCOA kontynuowali promocję fluoru, mimo iż doskonale wiedzieli, w jaki sposób używali go naziści w obozach koncentracyjnych. Ku przerażeniu tych naukowców, którzy kwestionowali przypisywanie fluorowi właściwości lecznicze, Amerykańskie Stowarzyszenie Stomatologiczne rozpoczęło kampanie promocyjną. Poparcie udzielone przez Amerykańską Publiczna Służbę Zdrowia (USPHS) wzmogło zaufanie społeczeństwa do fluoru.

Danger-fluoride-alertZdaniem brytyjskiego badacza Iana E. Stephensa, premier Wielkiej Brytanii, Margaret Thatcher, w połowie lat 80. XX wieku potroiła budżet przeznaczony na fluoryzację wody w Irlandii Północnej. Stephens uważa, że kroki te podjęto nie z troski o stan uzębienia Irlandczyków, lecz w celu „uspokojenia” tamtejszej opozycji.

W 1961 r. Sąd Najwyższy w Szwecji uznał fluorkowanie za sprzeczne z prawem

W 1964 r. fluorkowanie zostało zakazane w Danii

W 1971 r. Niemcy zabroniły fluoryzacji.

W 1973 r. Holandia zabroniła fluoryzacji wody.

W 1977 r. Podkomisja Kongresowa ds. Stosunków Międzyrządowych zorganizowała dwa pełne przesłuchania kongresowe poświęcone sprawie fluorku. W trakcie przesłuchań wykazano, że „naukowe usiłowania” propagatorów fluoryzacji oparte są na oszustwie oraz, że przeprowadzone badania naukowe nie pozostawiają żadnych wątpliwości, iż fluorkowanie prowadzi co roku w USA do ponad 10,000 zgonów z powodu raka.

W 1978 r. naukowcy z Pomorskiej Akademii Medycznej w Polsce stwierdzili, że fluorki powodują genetyczne szkody. W tym samym roku w Pensylwanii został wygrany proces sądowy, w ramach którego dowiedziono szkodliwości fluoryzacji i w rezultacie została ona zakazana.

W 1981 r. w Japońskiej Akademii Dentystycznej Kanagawa, dr K. Ishida przeprowadził badania, które wykazały, że już w ilości 1 ppm (tyle co najmniej dodaje się do wody w Ameryce) fluorek zakłóca w organizmie wytwarzanie kolagenu. (Kolagen, jedno z najważniejszych i najobficiej występujących w organizmie białek, stanowi jeden z głównych składników skóry, ścięgien, mięśni, chrząstki, kości i zębów.) Powoduje on rozkład kolagenu, osteoporozę, raka kości, łamliwość kości i zębów, a także niszczy tkanki łączne, które utrzymują nasze organy w odpowiedniej pozycji.

30 marca 1989 r. Kalifornijski Urząd Służby Zdrowia doniósł, że w butelkowanej wodzie o nazwie Niagara znaleziono 450 ppm fluorku. Kierownik urzędu, Kenneth Kizer ostrzegł ludność, że picie tej wody grozi śmiercią.

W 2002 roku Belgia zmierzała do wprowadzenia zakazu sprzedaży tabletek, kropli i gumy do żucia z dodatkiem fluoru. Resort zdrowia powoływała się na szkodliwe efekty uboczne fluoryzacji. „Od lat niepokoją mnie sygnały ze świata nauki, ostrzegające przed fluorem” – oświadczyła belgijska minister zdrowia Magda Aelvoet na łamach magazynu „Humo”. Wprowadzenie zakazu używania fluoru jako dodatku do różnych preparatów, stosowanych w walce z próchnicą, postuluje belgijska Rada ds. Zdrowia. Magazyn „Humo” przypominał, że wśród skutków ubocznych fluoru są zmiany szkieletowe, osteoporoza (rzeszotowatość kości), zapalenia stawów, a nawet rak kości. Fluor może też negatywnie oddziaływać na układ nerwowy, układ immunologiczny, a u dzieci powodować stałe zmęczenie, niski współczynnik inteligencji, ospałość i depresje. Zakaz ten, według Komisji Europejskiej jest  sprzeczny prawem unijnym. W tej sytuacji producenci będą mogli zaskarżyć Belgię przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, jeśli w kraju tym nie będą mogli sprzedać swych produktów z fluorem.

635097294331188049A jak to jest w Polsce?

W latach 70-tych ubiegłego wieku wycofały się z fluoryzowania wody Niemcy i Holandia. Także Francja, Austria, Norwegia i Belgia nie fluoryzują wody. Pomimo faktu, że wiedza była znana od 30-40 lat, w Polsce nadal przeprowadza się fluoryzację zębów u dzieci.

W województwie pomorskim szeroko zakrojone badania nad toksycznym działaniem fluoru prowadzono od 1994 roku. Niestety były wojewoda M. Płażyński, 1990-1996, wstrzymał finansowanie badań w chwili, kiedy okazało się, że jedynym emiterem fluoru są Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych usadowione w centrum miasta. Pomimo wielokrotnych apeli środowisk naukowych o wprowadzenie zakazu sprzedaży past z fluorem w regionie, administracja, zarówno samorządowa jak i rządowa uchylała się od podjęcia decyzji.
Badania przeprowadzone przez zespół J. Jaśkowskiego w latach 1995-2000r. u ponad 2000 dzieci i mieszkańców zagrożonych dzielnic potwierdziły wszystkie elementy działania fluoru na ludzi, wymienione powyżej. W okresie ok. 25 lat działania GZNF umieralność na raka, w rejonie składowiska odpadów niebezpiecznych “Wiślinka”, wzrosła z 11% w latach 60-tych, do 45% w latach 90-tych. W 2005 roku lekarze EterMedu alarmowali urzędników o szkodliwości hałdy fosforów w Wiślince.

Raport Greenpeace dotyczący Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych nosił nazwę, cyt.:”CICHY ZABÓJCA”. W wymienionym okresie zachorowalność na raka w regionie pomorskim, wzrosła z ok. 3000 przypadków rocznie do ponad 17 000. Liczba zgonów na raka potroiła się z ok. 1500 do ponad 5000. Finanse natomiast jakimi dysponuje NFZ na leczenie nowotworów w regionie, tj. ok 70 milionów złotych, wystarczają na leczenie co 200- go chorego.

Czasopisma medyczne unikają tego tematu. Publikują raczej reklamówki koncernów farmaceutycznych oraz lobby przemysłowego dysponującego grantami dla wyższych uczelni.
Podobnie Towarzystwo Diabetologiczne podając gwałtowny wzrost cukrzycy, szczególnie u młodocianych, w ogóle nie odnosi się do fluoryzacji. Największy wzrost zachorowań na cukrzycę w Polsce, szczególnie u młodocianych notuje się w województwie pomorskim.

Woda mineralna czy kranowa skład różnice.

Ze względu na zawartość fluoru w wodzie kranowej nie powinniśmy jej pić w dużych ilościach. Wystarczy, że z jej dodatkiem gotujemy obiad, pijemy herbatę czy kawę, używamy jej przy myciu zębów.
Na rynku polskim mamy całą masę różnych marek wód mineralnych. Podczas kupowania wody czytaj skład i unikaj kupowania wody, która zawiera fluor (anion fluorkowy).