Ocena: 4.8 / 5.0

Smog i zanieczyszczone powietrze zwiększają ryzyko autyzmu!

Nie jest łatwo ustalić przyczyny środowiskowego rozwoju autyzmu u dzieci, jednak najnowsze badania naukowców z Szanghaju wykazały, że narażanie najmłodszych na niektóre zanieczyszczenia powietrza, może znacznie zwiększyć ryzyko wystąpienia objawów, związanych z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Ostatnie badania poszły o krok dalej niż poprzednie analizy, które również wykazały związek zanieczyszczeń powietrza, jednak tamte badania dotyczyły dzieci nienarodzonych. Tym razem pokazano, że istnieje ciągłe ryzyko rozwoju problemów neurologicznych przez pierwsze kilka lat po urodzeniu dziecka.

Smog i zanieczyszczone powietrze zwiększają ryzyko autyzmu!

Smog i zanieczyszczone powietrze zwiększają ryzyko autyzmu!

Naukowcy z Monash University’s School of Public Health and Preventive Medicine przebadali prawie 1500 dzieci i udowodnili, jak poważny jest wpływ zanieczyszczonego powietrza na zdrowie dzieci. Nawet niewielkie ilości drobnego pyłu zawieszonego w powietrzu wiążą się nie tylko z rozwojem objawów autyzmu, ale również przedwczesnym porodem, opóźnioną nauką, chorobami serca i szeregiem innych poważnych schorzeń.

We wszechobecnym, szczególnie o tej porze roku smogu, znajdują się drobne cząsteczki węgla, tlenki siarki, tlenek azotu, związki organiczne wytwarzane przez ruch drogowy, procesy przemysłowe, spalanie paliw kopalnych, spalanie drewna, a nawet dym tytoniowy.

Ich zagrożenie dla naszego ogólnego zdrowia nie jest wielką tajemnicą, a rządzący wieloma krajami zazwyczaj dokładają wielu starań, aby ograniczyć koncentrację szkodliwych cząstek powietrza do minimum. I chociaż wszystko to w jakimś stopniu pomaga, to nawet najmniejsze cząstki o wielkości mikrometra, stanowią problem dla zdrowia. Dotyczy to w szczególności chorób układu oddechowego i układu krążenia, a znacznie rzadziej mówi się o podwyższonym ryzyku upośledzenia rozwoju neurologicznego dzieci.

Większość badań wskazuje na związek pomiędzy jakością powietrza a spektrum autyzmu koncentrując się na ekspozycji prenatalnej i rzadziej ekspozycji w pierwszym roku życia dziecka.

Cechy zaburzeń rozwoju, w tym trudności w interakcjach społecznych, komunikacji, problemy z zachowaniem czy zaburzenia funkcji poznawczych są trudne do zidentyfikowania, szczególnie przed osiągnięciem przez dziecko dwóch, trzech lat.

Rozwijający się mózg małego dziecka jest bardziej narażony na toksyczne zanieczyszczenia środowiskowe i wiele badań sugeruje, że może to wpływać na funkcjonowanie mózgu i układ odpornościowy.

Badacze z Szanghaju porównali przypadki 124 dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem z 1240 dziećmi, które nie miały takiej diagnozy. Dzieci uczestniczące w badaniu miały od 3 do 12 lat i były to osoby wybrane ze szkół podstawowych i przedszkoli w Chinach.

Zwiększone ryzyko autyzmu u dzieci

Zwiększone ryzyko autyzmu u dzieci

Dane z codziennych odczytów cząstek o rozmiarach 1,2,5 i 10 mikrometrów zostały dopasowane do miejsc, w których dzieci te mieszkały przez pierwsze trzy lata swojego życia, dając naukowcom informację, które dzieci były narażone na wysokie stężenie pyłów z powietrza.

Badacze dostrzegli istotny wzorzec – te pierwsze trzy lata życia dziecka są kluczowymi okresami, z nawet 86% większą szansą na rozwój autyzmu, właśnie po ekspozycji na cząstki o wielkości nawet jednego mikrometra. Co więcej, ryzyko to jest największe w drugim i trzecim roku ich życia. Przyczyny tego problemu nie są jasne, choć naukowcy podejrzewają, że częściowym winowajcą  mogą być zaburzenia układu immunologicznego najmłodszych.

Inne badanie, przeprowadzone również w ostatnim czasie wykazało, że ekspozycja na toksyczne związki zwane dioksynami także zwiększa szanse na rozwój choroby, podczas gdy inne badania sugeruję, że istotny problem może stanowić słynny pestycyd DDT, nazywany też Azotoxem, Ditoxem czy Tritoxem, stosowany m.in. jako środek owadobójczy.

Biorąc pod uwagę fakt, że PM1 – najbardziej niebezpieczny rodzaj pyłu zawieszonego w powietrzu ze względu na wielkość cząsteczki, stanowi około 80% zanieczyszczenia PM2,5 w samych Chinach, to dalsze badania jego wpływu na zdrowie są niezwykle istotne. Jest to ważne przede wszystkim po to, aby poinformować polityków podejmujących decyzje w kraju o opracowaniu norm kontroli zanieczyszczenia powietrza PM1 w przyszłości.