Ocena: 4.9 / 5.0

Nie ma alternatywy dla szczepień przeciwko  COVID19, a skorzystanie z nich to kwestia współczesnego patriotyzmu. 

Patrioci się szczepią przeciwko COVID19Osoby, które odradzają szczepień, lub powtarzają nieprawdziwe informacje na ich temat szkodzą Polsce i Polakom. Odradzanie szczepień przeciwko COVID19  to skazywanie naszego społeczeństwa na wyniszczanie oraz na liczne choroby będące powikłaniami po COVID19.  Wiadomo przecież, że nawet ci, którzy chorowali łagodnie lub wręcz bezobjawowo mogą cierpieć na różnego rodzaju dolegliwości w dłuższym okresie czasie. Do najczęstszych przykrych następstw po przechorowaniu COVID19 należą:

  • uszkodzenie mózgu i powikłania neurologiczne i psychiatryczne (udary, stany lękowe, depresja, mgła mózgowa, zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego, obniżenie zdolności poznawczych),
  • uszkodzenie serca i powikłania kardiologiczne (uszkodzenie lub zapalenie mięśnia sercowego, zatory i zakrzepy żylne, zawał),
  • uszkodzenie płuc i powikłania pulmunologiczne (zwłóknienie płuc, trudności w oddychaniu, duszność, zadyszki).
  • zwiększenie ryzyka powikłań pooperacyjnych przez 6 tygodni po zachorowaniu, a nawet dłużej u pacjentów z utrzymującymi się objawami pocovidowymi.

Powikłania mogą dotyczyć konkretnych narządów:

MÓZG: Naukowcy ostrzegają przed neurologicznymi powikłaniami po przejściu COVID-19, które występują także po wyleczeniu. Ich zdaniem konsekwencją może być m.in. rozwój choroby Alzheimera.

PŁUCA: SARS-CoV-2 uderza przede wszystkim w płuca, powodując ostre śródmiąższowe zapalenie płuc. Niestety powikłania po chorobie COVID-19 mogą być poważne.  Wirus powoduje nieodwracalne zmiany w płucach, zwłóknienie może postępować mimo wyzdrowienia.

SERCE: Objawy zakażenia koronawirusa mogą przypominać ostry zawał. Koronawirus może poważnie uszkodzić serce – jak wynika z doniesień naukowych z całego świata, koronawirus może powodować zawał mięśnia sercowego lub zapalenie tego mięśnia. W tych sytuacjach może dojść do pęknięcia mięśnia sercowego. Jest to bowiem jedno z powikłań mechanicznych zawału, rzadziej – piorunującego zapalenia mięśnia sercowego

NERKI: Koronawirus może prowadzić do ostrej niewydolności nerek. W przebiegu choroby COVID-19 może dochodzić do ostrego uszkodzenia nerek i zdarza się to wcale nie tak rzadko. Ostra niewydolność nerek może dotyczyć do 10 proc. pacjentów. U chorych na COVID-19 występują zmiany w postaci białkomoczu lub krwinkomoczu. Te objawy dotyczą nawet 70% pacjentów, którzy ciężko przechodzą zakażenie SARS-CoV-2, z kolei u osób, które mają łagodniejszą postać choroby, te zmiany występują rzadziej.

WĄTROBA: U ok. 40% pacjentów chorujących na COVID-19 wykryto nieprawidłowe wartości testów wątrobowych. Co ciekawe to mężczyźni przeważają w tej grupie. Nie wiadomo jeszcze czy te nieprawidłowości, które wskazują na uszkodzenie wątroby, jak na przykład żółtaczka, są związane z bezpośrednim wpływem samego wirusa na wątrobę, czy może za te zjawiska odpowiedzialny jest po prostu ciężki stan ogólny niektórych pacjentów, a także szereg agresywnych leków, stosowanych w terapii COVID-19, które mogą powodować skutki uboczne.

JELITA: Wirus SARS-CoV-2 może atakować także jelita i jest w stanie namnażać się w obrębie tego organu. Takie objawy jak nudności, biegunka, wymioty, bóle brzucha występują bardzo rzadko jako izolowane objawy zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Stanowią ok. 1-2 proc. wśród zakażonych pacjentów. Natomiast w przypadku pacjentów, którzy prezentują także symptomy zakażenia ze strony układu oddechowego, objawy jelitowe pojawiają się aż u ok. 91% chorych.

Z powyższego wynika, że wirus SARS-CoV-2 może atakować wszystkie układy w organizmie człowieka:

  • układ oddechowy – wywołując ostre zapalenie płuc i zespół ostrej niewydolności oddechowej;
  • układ pokarmowy – powodując wymioty i biegunkę;
  • układ krwionośny – przyczyniając się do niewydolności serca;
  • układ nerwowy – z tego powodu pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak ból głowy, zaburzenia świadomości, uczucie splątania;
  • układ moczowy – powodując ostre uszkodzenie nerek.

Obserwujemy także wśród pacjentów, którzy wcześniej mieli zdiagnozowane problemy hormonalne, że koronawirus pobudził u nich choroby, które wcześniej były unormowane lekami. Najczęściej osoby te zmagały się z cukrzycą lub niedoczynnością tarczycy.