Ocena: 4.9 / 5.0

Zabawki, które nie powinny się znaleźć w worku Świętego Mikołaja! Te produkty stanowią niebezpieczeństwo dla dzieci!

Niespełna dwa tygodnie pozostały do Mikołajek, a cztery tygodnie do Świąt Bożego Narodzenia. Najbliższy czas dla większości z nas będzie nie tylko czasem przygotowań do rodzinnych spotkań, ale również czasem wielkich zakupów, w tym prezentów dla najmłodszych.

Bardzo często kupując prezent świąteczny swoim pociechom kierujemy się przede wszystkim zainteresowaniami dziecka, wyglądem zabawki i jej ceną. Nie każdy zwraca uwagę na to, czy zabawka jest bezpieczna dla dziecka, co więcej, nie każdy ma świadomość tego, że zabawka może stanowić zagrożenie dla dziecka.

Zabawki, które nie powinny się znaleźć w worku Świętego Mikołaja! Te produkty stanowią niebezpieczeństwo dla dzieci!

Zabawki, które nie powinny się znaleźć w worku Świętego Mikołaja! Te produkty stanowią niebezpieczeństwo dla dzieci!

Pomimo tego, że nie powinno tak być, to cały czas w sklepach można kupić produkty, którymi dzieci nie powinny się bawić.

Wśród tych najbardziej niebezpiecznych można znaleźć lalki i roboty zbierające dane od dzieci i popularne spinnery zawierające toksyczne związki ołowiu.

„Powinniśmy móc ufać, że zabawki, które kupujemy dzieciom są bezpieczne. Jednak zanim to nastąpi, osoby kupujące zabawki muszą zwracać uwagę na typowe zagrożenia” – mówi Dev Gowd z amerykańskiej grupy Public Interest Research Group (PIRGs). „Żadne dziecko nie powinno być ranne, nie powinno chorować, ani umierać z bawiąc się niebezpieczną zabawką!” – kontynuuje.

Coroczny raport organizacji „Trouble in Toyland” podkreśla szereg niebezpieczeństw, w tym zbieranie danych od dzieci, które mogą i często naruszają ich prywatność. Jako jeden z przykładów podają interaktywną lalkę o nazwie My Friend Cayla. Lalkę tę z łatwością można kupić również w Polsce i cieszy się ona dużą popularnością. Lalka łączy się z siecią za pomocą technologii bluetooth, dzięki czemu synchronizuje się z tabletem i smartfonem.

W Niemczech już zakazano sprzedaży  My Friend Cayla w związku z naruszeniem prywatności dziecka i jego rodziny. Zabawkę zaskarżono również w Federalnej Komisji Handlu FTC, ponieważ może naruszać ustawę o ochronie prywatności dzieci w internecie (The Children’s Internet Protection Act). W lipcu tego roku Federalne Biuro Śledcze wydało ostrzeżenie dla osób kupujących zabawki, zachęcając ich, aby rozważyli wprowadzanie inteligentnych, interaktywnych, podłączanych do sieci lalek i robotów.

Inną zabawką, która od przynajmniej roku również w naszym kraju cieszy się dużą popularnością jest tzw. spinner. Większość uczniów szkół podstawowych, a nawet niejeden przedszkolak mają przynajmniej jednego spinnera w domu! Jak się okazuje gadżet ten ma w sobie niezwykle wysoki poziom ołowiu, który toksycznie działa na organizm człowieka, a szczególnie dziecka.

Nawet niewielki ilości ołowiu w zabawkach mogą  być spożywane przez dzieci, chociażby podczas przenoszenia z rąk na usta czy z rąk na żywność – uważa dr Helen Binns, pediatra i ekspertka w Northwestern University Feinberg School of Medicine w Chicago. Ołów szkodzi rozwijającemu się mózgowi dziecka, prowadzi do opóźnień rozwojowych, powoduje bóle brzucha, wymioty, może doprowadzić do utraty słuchu czy zaburzeń nastroju.

Raport „Trouble in Toyland” wymienia również inne niebezpieczne zabawki. Są wśród nich takie, które zawierają małe elementy, łatwe do połknięcia przez dziecko, a często nie zawierające naklejki ostrzegawczej. Są to np. gry z pionkami, kostkami, miniaturowe piłeczki do boiska footballowego.

Prezenty pod choinkę

Prezenty pod choinkę

Zwraca się również uwagę na balony, które mogą utknąć w gardłach dzieci! Balony powodują więcej przypadków zadławienia wśród dzieci niż jakakolwiek inna zabawka czy produkt dla najmłodszych.

Naukowcy znaleźli na sklepowych półkach balony, które były sprzedawane dzieciom poniżej ósmego roku życia i takie, które mają mylące etykiety, sugerujące, że zabawki są dla dzieci od 3 do 8 lat.

Duże niebezpieczeństwo według ekspertów stanowią również deskorolki elektryczne, które według nich mają wadliwe akumulatory. Wiele takich deskorolek w ciągu ostatniego roku zostało zdjętych ze sklepowych półek, ale nadal stanowią zagrożenie dla dzieci. Na początku tego roku, dwie dziewczynki i strażak je ratujący zginęli podczas pożaru domu. Do pożaru doszło na skutek przegrzania deskorolki podczas jej ładowania. W Stanach Zjednoczonych mówi się jeszcze o kilku innych wypadkach wywołanych użytkowaniem elektrycznych deskorolek i hulajnóg.

Każdy rodzic i każdy opiekun powinien podjąć kroki zwiększające bezpieczeństwo dzieci i powinien chronić je przed niebezpiecznymi zabawkami. Zestawy klocków, gier, koraliki i zabawki zawierające małe elementy powinny być przechowywane z dala od najmłodszych dzieci, które stale coś wkładają do buzi. Zawsze należy czytać etykiety, kontrolować je, kupować produkty odpowiednie do wieku dziecka i co bardzo ważne, wszystkie zabawki powinny być użytkowane zgodnie z ich przeznaczeniem.